W sprawie lustracyjnej Józefa Oleksego - 15.12.2003 r.



W dniu 12 grudnia 2003 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie odroczył do 23 stycznia 2004 r. rozpoznanie sprawy lustracyjnej posła Józefa Oleksego. Po odroczeniu rozprawy J. Oleksy przekazał dziennikarzom oświadczenie zawierające m.in. następujące stwierdzenia:

- Rzecznik Interesu Publicznego złożył wniosek o przeprowadzenie dowodu z licznych dokumentów, przy czym Sąd "zmuszony był ten dowód dopuścić", chociaż dokumenty nie dotyczą osoby lustrowanej,

- wobec dopuszczenia tych dowodów J. Oleksy "będzie zmuszony" złożyć wniosek o przesłuchanie kilkudziesięciu nowych świadków, żądać przedstawienia kolejnych dokumentów i przesłuchania następnych świadków, nie wykluczając możliwości przeprowadzania dowodu z biegłych,

- dopuszczanie nowych dowodów pociąga za sobą nadmierne przedłużenie procesu.

W związku z tymi zarzutami należy przede wszystkim wskazać, że Sąd nie może być zmuszany do przeprowadzania dowodów nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Wręcz przeciwnie - istnieje ustawowy zakaz dopuszczania takich dowodów zawarty w art. 170 § 1 pkt 2 kodeksu postępowania karnego. Dopuszczenie dowodów z dokumentów oznacza, że w ocenie Sądu wnioski Rzecznika Interesu Publicznego są merytorycznie uzasadnione.

Ponadto oświadczenie zawiera wewnętrzną sprzeczność. Gdyby bowiem dowody dopuszczone przez Sąd nie dotyczyły osoby lustrowanej, to nie byłoby uzasadnienia dla zgłaszania przez J. Oleksego kilkudziesięciu nowych świadków oraz kolejnych dokumentów i dowodu z ekspertyzy biegłych. Skoro osoba lustrowana widzi potrzebę przeprowadzenia takich dowodów, to musi również uwzględniać dalsze przedłużenie postępowania.

Oświadczenie zawiera ponadto pewne oceny merytoryczne, jednak polemika z takimi twierdzeniami jest niemożliwa ze względu na wyłączenie jawności rozprawy.

Warszawa, 15 grudnia 2003 r.

Krzysztof Kauba